Strona główna
Regeneracja
Rolowanie nadkoli – co to jest i na czym polega?
Specjalistyczne narzędzie do rolowania nadkoli dociskające krawędź błotnika w profesjonalnym warsztacie samochodowym.

Rolowanie nadkoli – co to jest i na czym polega?

Rolowanie nadkoli to zagięcie wewnętrznego rantu błotnika do środka, aby zwiększyć przestrzeń między oponą a karoserią. Zabieg stosuje się głównie wtedy, gdy koło ociera o nadkole po obniżeniu zawieszenia, założeniu szerszej opony albo felgi o innym ET. Nie jest to jednak to samo co poszerzanie błotnika przez wyciąganie blachy na zewnątrz.

Co to jest rolowanie nadkoli?

W dolnej, wewnętrznej części błotnika znajduje się rant blachy, często mający około centymetra szerokości. Podczas rolowania zostaje on stopniowo zagięty do środka, możliwie blisko wewnętrznej ścianki nadkola. Dzięki temu koło zyskuje zwykle kilka milimetrów dodatkowego miejsca.

Celem nie jest zmiana kształtu całego błotnika, lecz usunięcie punktu, o który może zaczepiać bok opony. To precyzyjna ingerencja w element karoserii. Rolowanie oznacza zaginanie rantu, natomiast wyciąganie błotnika na zewnątrz jest już poszerzaniem nadkola. Nadmierne wypchnięcie blachy może zaburzyć linię nadwozia i wyglądać nieestetycznie.

Kiedy warto rozważyć rolowanie nadkoli?

Najczęściej problem pojawia się po zmianach w układzie jezdnym. Obniżone zawieszenie, szersze koła lub felga z mniejszym ET przesuwają oponę bliżej krawędzi błotnika. Kontakt może występować tylko przy mocnym ugięciu zawieszenia, na nierównościach albo przy pełnym obciążeniu samochodu.

O rolowaniu można pomyśleć, gdy pojawiają się następujące sygnały:

  • odgłosy tarcia opony o nadkole podczas jazdy po wybojach,
  • ślady otarcia na boku opony lub wewnętrznej stronie błotnika,
  • uszkodzenia krawędzi opony powstające przy mocnym ugięciu zawieszenia,
  • ocieranie koła po obniżeniu auta albo zamontowaniu szerszych felg i opon.

Nie zawsze trzeba od razu ingerować w blachę. Jeżeli ocieranie jest niewielkie, przyczyną może być nieoptymalne ustawienie geometrii. Czasem pomaga także niewielki negatyw, czyli pochylenie koła, choć jego zastosowanie powinno uwzględniać zużycie opony i właściwości jezdne auta. Gdy problem wynika z dużej zmiany szerokości koła lub jego odsunięcia na zewnątrz, sama korekta geometrii może nie wystarczyć.

Jak przebiega proces i jakie niesie ryzyko?

Profesjonalne rolowanie wykonuje się za pomocą maszynki mocowanej do piasty koła. Jej rolka naciska na rant, a operator stopniowo zmienia kąt i zakres pracy, zamiast jednorazowo odkształcać blachę. Takie podejście pozwala zachować fabryczny kształt błotnika i ograniczyć ingerencję do niezbędnego minimum.

Przed rozpoczęciem pracy lakier należy podgrzać, zwykle przy użyciu opalarki. Ciepło zwiększa jego elastyczność i zmniejsza ryzyko pęknięcia powłoki podczas zaginania metalu. Nie daje jednak pełnej gwarancji. Szczególnie ostrożnie trzeba traktować samochody wcześniej naprawiane blacharsko, malowane lub pokryte większą ilością szpachli.

Na ryzyko uszkodzenia wpływają między innymi:

  • wcześniejsze naprawy błotnika i nieznana jakość położonego lakieru,
  • niska temperatura otoczenia, która zmniejsza elastyczność powłoki,
  • rolowanie bez właściwego podgrzania lakieru,
  • zbyt gwałtowny nacisk albo próba uzyskania większego poszerzenia niż wymaga tego sytuacja.

Pęknięcie lakieru może pojawić się nawet na pozornie zdrowym, oryginalnym elemencie. Po zabiegu ingerencja w rant pozostaje trwała, dlatego przed rozpoczęciem prac trzeba sprawdzić, ile miejsca rzeczywiście brakuje i czy nie wystarczy zmiana ustawień zawieszenia lub parametrów koła.

Czy można zrobić to samodzielnie?

Technicznie jest to możliwe, ale bez maszynki do rolowania i doświadczenia łatwo uszkodzić lakier albo odkształcić błotnik. Metody polegające na uderzaniu młotkiem, używaniu przypadkowych narzędzi czy silnym podważaniu rantu dają słabą kontrolę nad naciskiem. Mogą też uszkodzić wewnętrzną warstwę zabezpieczającą blachę.

Najbezpieczniej powierzyć pracę warsztatowi, który ma maszynkę do rolowania i doświadczenie z podobnymi elementami. Samo narzędzie nie wystarcza, ponieważ operator musi ocenić stan lakieru, tempo zaginania i moment, w którym uzyskano wystarczający prześwit. Koszt profesjonalnej usługi jest zwykle niewielki w porównaniu z naprawą i ponownym lakierowaniem błotnika po nieudanej próbie.

Rolowanie ma sens jako sposób na usunięcie konkretnego problemu z ocieraniem. Nie jest konieczną modyfikacją każdego obniżonego samochodu, a zbyt mocne wyciąganie błotnika może pogorszyć wygląd auta zamiast poprawić spasowanie kół.

Redakcja pakerszop.pl

Ciężary podnosimy od lat i wiemy, że efekty to suma treningu, diety i regeneracji. Piszemy o ćwiczeniach siłowych, sprzęcie, suplementach i treningu w domu, opierając się na wiedzy trenerów i dietetyków sportowych. Chcemy pomagać budować sylwetkę bezpiecznie i skutecznie.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?